W królestwie Jej Wysokości – urządzamy pokój dziewczynki w wieku 2-6 lat – ściany cz.1

pokój dziewczęcy
pokój dziewczęcy

Gdy w Waszym życiu pojawia się mała królewna – życie nabiera kolorów… głównie pastelowych :). Zrobilibyście wszystko, by ją uszczęśliwić! Więc, gdy wyrasta z pieluch i przychodzi czas, by pożegnać przewijak i inne niemowlęce gadżety, myślicie o tym, by na nawo zaaranżować jej dziewczęcy pokoik. Ale jak?

Zastanówmy się wspólnie, jakie elementy powinny znaleźć się w pokoju dziewczynki w wieku 2-6 lat, by pokój stał się ulubionym miejscem Jej Królewskiej Mości.

Wybieramy bazę: kolor ścian do pokoju dziewczęcego

Urządzenie pokoju dla dziewczynki w wieku 2-6 lat to nie lada wyzwanie. Głównie dlatego, że ta mała osóbka zaczyna mówić i jasno komunikuje, co jej się podoba, a co nie. Zatem, zapytajmy, co lubi, co chciałaby w tym pokoju mieć. Może usłyszymy odpowiedź w stylu: brokatowe jednorożce lub różowe, różowe i dla odmiany, fuksjowe poduszki w panterkę! Nie na to liczyliście?

Nie spodziewałabym się, że będzie to wizja, która trafi równocześnie w gust mamy-designerki, miłośniczki sterylnej bieli i minimalizmu… Jednak trzeba przecież uszanować gust osoby, w która w tym pokoju będzie przebywać na co dzień. W końcu, to Jej królestwo! Nam przyjdzie pójść na słodko-gorzki kompromis między naszą artystyczną wizją, a dziecięcą fantazją.


Daleka jestem jednak od doradzania, by meble i tapety (to co stanowi trwałą bazę pokoju) nawiązywały to postaci z ulubionych aktualnie bajek. Aktualnie – to słowo, na które pada tu akcent. Preferencje dzieci zmieniają się jak w kalejdoskopie, rosną wraz z nimi. To, co było mile widziane w wieku lat 3, po upływie pół roku zostaje zdetronizowane przez nowych bohaterów. Nie warto iść tą ścieżką, bo prowadzi szybko do kolejnego remontu w pokoju dziecięcym.

Białe ściany sprawdzą się zawsze

Uważam, że warto zdecydować się po prostu na białe ściany. Z dwóch powodów: biel jest nadal niesłychanie modna i stanowi doskonałe tło do kolorowych zabawek. Nieco tonuje, uspokaja kolorystyczny chaos, który zabawki potrafią wprowadzić do wnętrza. Podobnie działać będą, również nadal modne, jasne szarości.

Kolor za to powinniśmy wprowadzić w dodatkach. Jaki? Tu również nie będę zbyt odkrywcza: pastelowy, przybrudzony róż. Wychodzę z założenia, że na bardziej odkrywcze zestawienia kolorystycznie przyjdzie jeszcze czas. Teraz jest czas spełniania marzeń! Niech więc Nasza królewna nacieszy się do woli, tym ukochanym przez wszystkie dziewczynki kolorem, zanim z niego wyrośnie i zapragnie czegoś bardziej „dorosłego”.


Barwy modne w pokojach dziewczęcych

Inną popularną, modną, pastelową barwą wykorzystywaną w aranżacjach pokojów dziewczęcych jest odcień miętowy. Nieśmiało puka do drzwi również turkus.

Fiolet, kolor chętnie wybierany przez młode damy na ubraniach, od dawna jest nieobecny w pierwszej lidze barw wybieranych do wnętrz. Choć instytut Pantone wybrał wprawdzie ultra violet kolorem roku 2018, trendu nie podchwycili projektanci wnętrz (kolor praktycznie nieobecny na stoiskach na targach wnętrz w Mediolanie w 2019 r.). Nie można się więc spodziewać w najbliższym czasie mody na ten kolor w naszych domach. I z tego powodu, zdecydowanie bym go odradzała.

Kolorystyczną monogamię jasnego różu ładnie przełamie niewielka ilość granatu, ciemnej zieleni lub musztardowej żółci. Te kolory pasują do siebie, ładnie się komponują z różem i uzupełniają. Będą dobrym wyborem do dziecięcego wnętrza.

Ozdabiamy ściany: tapety, naklejki, malarskie szablony

Trend na multikolor we wnętrzach rozgościł się na dobre. Sprawdzi się też w pokojach dziecięcych. Bawiąc się kolorem, malując lub tapetując odmienną barwą poszczególne ściany, możemy wydzielić strefy w pokoju dziecięcym. Oddzielić kącik sypialniany od miejsca przeznaczonego do zabawy.

Uznaniem cieszą się nadal tapety w skandynawskiej stylistyce. Wszelkie wzory geometryczne, romby, stemple, strzały, chmurki, góry.

Inną kategorią są tapety wprowadzające element baśniowości. Nie mam tu na myśli banalnych fototapet z postaciami z kreskówek, lecz motywy leśne, zwierzęce, nadruki w przedmioty retro.


Bardzo modne są też duże naklejki ścienne. Piwonie lub róże w rozmiarze XL podkreślą, że w pokoju mieszka mała kobietka.
Lepiej jeśli naklejka jest niesztampowa, wykracza poza wzory ściśle dziecięce. Śmiało można sięgać po postaci z uznanej literatury dziecięcej: królik z zegarkiem z Alicji w Krainie Czarów lub czarodziejska szafa z Narnii – wprowadzą do pokoju odrobinę magii.

Do dekoracji ściany wykorzystać można również szablony malarskie, przy pomocy których farbami maluje się na ścianie wzór. Kropelki deszczu, duże grochy w kolorach tęczy czy inne dziewczęce wzory – będą wyglądać atrakcyjnie i nowocześnie.

Zdecydowanie złym wyborem będą z kolei klasyczne tapety z listwą dekoracyjną pokrytą np. powtarzającym się wzorem miśków, lalek czy kaczuszek. Tak dekorowało się pokoje dziecięce w latach 90. Brr! Nie wracajmy do tych upiornych schematów z przeszłości.

Przełamywanie schematów – sprawdza się zawsze.

Uff… Decyzje kolorystyczne już za Nami. Nie było trudno, prawda? Kto ma wybór, ten ma problem. Kto wyboru nie ma, ten… ma z głowy :). Bo i tak jedyną właściwą odpowiedzią na pytanie o kolor w pokoju małej dziewczynki jest – róż, w każdym odcieniu i ilości!

Jednak, aby pokoik nabrał rumieńców i charakteru, musimy go jeszcze stylowo umeblować i ozdobić przyjemnymi dekoracjami. O tym – w kolejnych częściach cyklu.